Święto Rydza po raz piąty

Piąte Święto Rydza za nami. Naprawdę. Impreza niezmiennie budzi zainteresowanie nowych gości, choć doczekała się też stałych fanów. W tym roku odwiedzający Święto Rydza rozłożyli się w czasie, dzięki czemu stale było dużo ludzi, ale nie tworzyły się korki. Z roku na rok Organizatorzy usprawniają, udoskonalają, wymyślają atrakcje. Nikt nie może się nudzić, każdy znajdzie coś ciekawego. Do tego atmosfera spokoju i rodzinnego święta… Aż się nie chce wracać z Wysowej.

W tym roku do Wysowej zawitali Zbójnicy. Było kilka napadów, ale chyba niezbyt groźnych, bo pogotowia nikt nie wezwał. Tradycyjnie odbyło się Polowanie na Rydza, konkurs gotowania dla uczniów szkół gastronomicznych, pokazy kulinarne, wystawa grzybów, wystawy rękodzieła artystycznego, prezentacje i kosztowanie wyrobów tradycyjnych, koncerty, pokazy i sama nie wiem co jeszcze.

Odwiedzający wystawę grzybów napływali równomiernie przez cały dzień. Obsługa wystawy nie miała możliwości usiąść. Wciąż odpowiadaliśmy na różne pytania. Większość pytań było ciekawych, ale usłyszeliśmy też te co zwykle. Tym razem w kategorii odpowiedź na niemądre pytanie furorę zrobiła błyskotliwa wypowiedź Zygmunta z analizą cen biletów lotniczych.

Odwiedzili nas policjanci z wydziału antynarkotykowego — mają się jeszcze odezwać, może z tego wyniknąć ciekawa współpraca.

Podsumowując — Święto Rydza bardzo udane, w przesympatycznej atmosferze, bez wrażenia tłumu i zgiełku. Całkowity spokój, relaks, ciepło (nie tylko to wynikające z pogody) — wrażenie miłego popołudnia spędzanego wśród rodziny i przyjaciół. Właściciele Starego Domu Zdrojowego umieją czarować. Zaczarowali kolejne Święto Rydza. Ja już czekam na następne 🙂

Dziękuję Organizatorom i wszystkim pomocnikom, którzy sprawili, że całość przebiegała płynnie i przyjemnie. Dziękuję obsłudze wystawy za dyżurowanie i odpowiadanie na rozliczne pytania, Qandowi za kulinaria i humor, Anecie i Dominice za cierpliwe odszukiwanie opisów, Piotrkowi i Alanowi za nieustanne bieganie „na posyłki”, członkom komisji za pracę, Andrzejowi za gadżety, a także Meli i Antkowi, którzy podjęli się jakże potrzebnej roli pilnujących porządku wokół grilla. Dziękuję wszystkim za atmosferę luzu i zabawy, za otwartość i wszelką pomoc organizacyjną, za udział w imprezie. Jeszcze raz Wam dziękuję i zapraszam na przyszłoroczne Święto Rydza 🙂

Napisano w Aktualności
2013 Stowarzyszenie Na Grzyby

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress